|
Bezpieczny poziom deficytu, duże inwestycje w infrastrukturę drogową oraz plan naprawy finansów publicznych zapowiedział wczoraj, 8 października br. w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski w trakcie pierwszego czytania projektu budżetu na 2010 rok.
Według prognoz Ministerstwa Finansów, w przyszłym roku dochody budżetu państwa wyniosą 248,9 mld zł, wydatki – nie więcej niż 301,1 mld zł, zaś deficyt nie przekroczy 52,2 mld zł. Minister Rostowski zapewniał podczas pierwszego czytania projektu ustawy budżetowej, że poziom deficytu jest bezpieczny – Znacząco ograniczamy wydatki. Nie zwiększamy obciążeń podatkowych, a tam, gdzie to jest społecznie lub ekonomicznie uzasadnione, jesteśmy gotowi zwiększać wydatki. Decyzja o pozostawieniu podatków na tegorocznym poziomie wynika z troski o kondycję polskiej gospodarki – powiedział szef resortu finansów.
Minister zaznaczył, że dzięki odpowiedzialnej i konsekwentnej polityce finansowej rządu w poprzednich dwóch latach, a także dzięki zakrojonemu na szeroką skalę programowi prywatyzacji, Polska nie przekroczy w 2010 r. tzw. drugiego progu ostrożnościowego, który wynosi 55 proc. relacji długu publicznego do PKB. – Nasza polityka okazała się jedynym wśród krajów rozwiniętych skutecznym sposobem walki z kryzysem i to jeszcze najtańszym – podkreślił minister Rostowski i dodał – Nasz kraj jest jednym z dwóch państw należących do OECD, który zanotuje w tym roku wzrost gospodarczy. Zdaniem ministra, jednym ze sposobów stymulacji rozwoju gospodarczego będzie rozwój rządowego programu inwestycji drogowych. W 2010 r. przeznaczona na niego zostanie rekordowa kwota 32 mld zł.
O dobrej kondycji polskiej gospodarki świadczy także poziom bezrobocia, o połowę niższy niż przeciętna w innych krajach Unii Europejskiej. Spośród 27 członków Unii aż w 20 krajach bezrobocie od początku kryzysu wzrosło bardziej niż w Polsce. Zdaniem szefa Ministerstwa Finansów zwiększona polska odporność na powszechne załamanie gospodarcze wynika z trzech przyczyn: – Po pierwsze z przedsiębiorczości i elastyczności naszych przedsiębiorców, którzy niezrażeni kryzysem rozwijali swoje firmy i inwestowali zyski. Po drugie z optymizmu i spokoju wszystkich Polaków, którzy nie przestraszyli się kryzysu i nie ograniczyli swojej konsumpcji. Po trzecie z polityki rządu, który właściwie reagował na zagrożenia kryzysowe.
Minister zapowiedział przygotowanie do końca roku „2 letniego Planu Rozwoju i Konsolidacji“, którego celem jest naprawa kondycji finansów publicznych Polski. – Plan będzie początkiem procesu długoletniej i koniecznej naprawy finansów publicznych – tak, by Polska mogła w podobnie elastyczny sposób jak dziś zareagować na ewentualne przyszłe kryzysy – zaznaczył Jacek Rostowski. Plan obejmie zestaw reform strukturalnych i systemowych. – Część z tych reform będzie nastawiona na konsolidację finansów publicznych, część na rozwój gospodarki, a część i na rozwój gospodarczy, i na konsolidację finansów – wyjaśnił minister.
Według założeń projektu ustawy budżetowej, w 2010 r. z podatków ma wpłynąć do budżetu ponad 223 mld zł, z tego z VAT - 106,2 mld zł, z akcyzy - 53 mld zł, z podatku od hazardu - 1,5 mld zł, CIT - 26,3 oraz z PIT - 36 mld zł.
|